poniedziałek, 31 grudnia 2007

Sylwester 2007/2008

To już dzisiaj :D Byle do obiadu bo po obiedzie wsadam w 101 i wyruszam do Piekorza pomóc mu w przygotowywaniu imprezy :] Nie wiem czemu tak mam (w sumie od zawsze) że dla mnie impreza bez brania udziału w jej przygotowywaniu to tylko częściowa impreza :] Dziś też będę pomagał by później obserwować schodzących się ludzi (ma być ponad 25 osób) i dobrze się z nimi bawić. Będzie bosko bo innej opcji nie ma!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

udanego melanżu i najlepszego w nowym roku :)

nomore pisze...

pierwsze się spełniło więc teraz czas na drugie :] dzięki